POLSKIE

STOWARZYSZENIE BIOTERAPEUTÓW, UZDRAWIACZY

I RADIESTETÓW W WARSZAWIE

UL. LEGENDY 6D, tel.22 6642116

 

 

 

 

 

 

Głód może leczyć

 

Bardzo długo myślałem co powiedzieć aby nie było to nudne i nie przypominało szkolenia.

Więc skrócę całą historię do maksimum. Ponieważ jestem z Wami od niedawna nie wszyscy mnie znają dlatego przedstawię się jeszcze raz. Nazywam się Andrzej Klamczyński mam 59 lat i według lekarzy, którzy mnie leczyli przynajmniej od 5 lat powinienem już nie żyć. Wiele chorób, które skrzętnie gromadziłem przez lata doprowadziły mój organizm do takiego stanu że 8 tabletek rano i osiem wieczorem nie przynosiły żadnej poprawy a stan się pogarszał. W konsekwencji diagnoza jednego z lekarzy brzmiała „ pożyje Pan w takim stanie 1,5 do 2 lat maksimum”. Po takiej diagnozie doszła jeszcze depresja. Cóż tylko się położyć i czekać na śmierć. Myśli o najgorszym nie dawały mi spokoju. I nagle przyszło oświecenie! Będę głodował! Jak mam umrzeć to wszystko jedno w jaki sposób. Pamiętam jak dziś – powiedziałem do żony „ od dzisiaj głoduję i nie biorę już żadnych leków”. Tak się zaczęła moja pierwsza głodówka. Nie wiedziałem wówczas nic na ten temat. W takcie trwanie głodówki dopiero zacząłem szukać informacji w Internecie. Kupiłem wiele książek traktujących o niekonwencjonalnych metodach leczenia i wszystkie je przeczytałem. Szczególnie zainteresowały mnie publikacje MAŁACHOWA eksperta od leczenia głodem.

Pierwsza głodówka trwała 16 dni i w tym okresie przeżyłem niesamowite doświadczenia. Wszyscy którym opowiadam tą historię patrzą na mnie z niedowierzaniem i pytają „naprawdę nic nie jadłeś to chyba nie miałeś w ogóle siły” – oczywiście że nic nie jadłem natomiast dużo piłem wody około 3-4 litrów dziennie. W trakcie trwania głodówki intensywnie pracowałem fizycznie. O dziwo przez pierwsze 6 dni czułem się fantastycznie. I nadszedł siódmy dzień – dzień w którym pojawił się u mnie tzw. „Pierwszy przełom kwasiczy”. Zapytacie co to jest? Dużo by objaśniać w skrócie - organizm przeżywa wszystkie choroby z całego życia w ciągu kilkudziesięciu minut lub kilku godzin. Wrażenia są nieprawdopodobne kiedy w ciągu jednej nocy przeżywałem z dzieciństwa kilka lub kilkanaście chorób, silne infekcje, anginy z temperaturą do 40 stopni trwające do kilkudziesięciu minut. Rozrywający ból stawów z powodu artretyzmu. Temu stanowi towarzyszyły dreszcze i konwulsje. I nagle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystko zniknęło. Jeszcze raz zacząłem wertować książki szukając wyjaśnienia tego zdarzenia.

     Dowiedziałem się, że to typowe doznanie towarzyszące długotrwałym głodówkom i że czeka mnie jeszcze jedno takie przeżycie między 14 a 20 dniem głodówki. Byłem już przygotowany i kiedy rzeczywiście nadeszło 14 dnia byłem spokojny i zniosłem ten okropny stan chorobowy trwający kilka godzin. Te zjawiska są następstwem oczyszczania organizmu i najczęściej występują w nocy. Drugi przełom kwasiczy usuwa wszystkie zdarzenia chorobowe z pamięci organizmu z „korzeniami” w przeciwieństwie do pierwszego który tylko przypomina o tych faktach i przycina tylko „gałązki” tego problemu. Dlatego ważne jest w procesie głodówki dotrwanie do drugiego przełomu. To zjawisko można porównać do resetu komputera. 

    W czasie trwania głodówki konieczne jest regularne oczyszczanie jelit czyli po prostu lewatywy. Nie przypuszczałem, że w moim jelicie mogło być tyle czegoś co nawet nie potrafiłem nazwać. Najodpowiedniejszym słowem będzie „asfalt” który wypłukiwałem regularnie po kilka razy dziennie. Dotrwałem do 16 dnia głodówki i wtedy pojawił się tzw. „wilczy apetyt” znak, że czas zakończyć głodowanie. Wejście w głodówkę i głodowanie przez dowolny okres są niczym w porównaniu z procesem powrotu do normalnego odżywiania. Będąc świadomym (po lekturze fachowych książek) wiedziałem że będzie to proces bardzo skomplikowany i trudny. Fachowcy mówią, że proces wychodzenia z głodówki powinien trwać tyle co sama głodówka. 

    Co to znaczy? Organizm po pierwszych trzech dniach głodowania przechodzi na tzw. odżywianie wewnętrzne. Czyli w pierwszej kolejności zaczyna spalać to co nagromadziliśmy jako zbędną tkankę tłuszczową. Potem przeszukuje najodleglejsze zakątki ciała w poszukiwaniu czegokolwiek co jest zbędne i może służyć jako surowiec energetyczny. W tym okresie spaleniu ulegają stare komórki, toksyny i wszystko co nadaje się do przetworzenia w energię. W tym samym czasie nasze wnętrze w większości opuszczają pasożyty, bakterie i wszystkie inne patogeny. Brak pożywienia z zewnątrz powoduje że nasi „sublokatorzy” wynoszą się z powodu głodu. Ten proces jest dosyć intensywny i widoczny przy każdym porannym posiedzeniu w miejscu dumania. Powinienem także wspomnieć o oczyszczaniu wątroby, woreczka żółciowego i nerek. Te ważne orany w trakcie głodówki także podlegają oczyszczeniu. Czyli za jednym zamachem robi się globalny porządek w naszym organizmie. Zakończenie głodówki jak wspomniałem jest najtrudniejszym procesem. W sposób rozważny i kontrolowany należy wracać do normalnego odżywiania. Organizm potrzebuje czasu i bardzo ostrożnego dawkowania pożywienia aby przywrócić procesy trawienne i przestawić funkcjonowanie na proces odżywiania zewnętrznego. Odnotowano wiele przypadków, które zakończyły się interwencją lekarzy i pobytami w szpitalach a także śmiercią wielu osób z powodu nieprawidłowego zakończenia procesu głodowania.

    Teraz kilka słów o tym co następuje po głodówce. Ja w swoim słownictwie nie mogłem odnaleźć właściwych słów. Cudowne narodziny, błogostan, euforia, radość, lekkość, wszystkie te słowa razem nie oddają uczucia i nastroju jaki przeżywałem po zakończeniu głodowania. Zmysły funkcjonują na poziomie jaki mnie się wydawał niemożliwy. Barwy mnie otaczające stały się nieprawdopodobnie intensywne. Zmysł smaku bardzo się wyostrzył. Gotowane warzywa takie jak pietruszka, seler smakowały jak najbardziej wyszukane potrawy w najbardziej wyrafinowanych restauracjach. Dźwięki z otaczającego mnie świata były bardzo intensywne i aż bolące. Słyszy się bardzo intensywnie to co dotychczas było niesłyszalne. Bardzo optymistyczne nastawienie do życia i miłość do wszystkich istot żywych to następne odczycie, które u mnie się pojawiło. Mógłbym jeszcze długo opisywać pozytywne zjawiska jakie po tym procesie zaszły w moim organizmie. Najważniejszym celem, który chciałem osiągnąć od samego początku było poprawienie stanu mojego zdrowia i taki cel osiągnąłem. Od trzech lat nie biorę żadnych leków, nie chodzę do lekarzy. 

    Poddaję się okresowym badaniom tylko ze zwykłej ciekawości. W poradniach specjalistycznych (diabetologicznej, nefrologicznej, gastrologicznej) pojawiam się raz do roku tylko dlatego żeby utrzymać kontakt z sympatycznymi lekarzami by przekazywać im pozytywne informacje dot. mojego stanu zdrowia. W oparciu o moje doświadczenia lekarze z oddziału nefrologicznego szpitala Kolejowego w Pruszkowie w 2013 wprowadzili pilotażowy program oparty o leczeniu głodem na wybranych ośmiu ochotnikach. Efekty były bardzo pozytywne. Dwóch z testowanych pacjentów, którzy wymagali cyklicznych dializ, po okresie pilotażowym nie wymagała tak intensywnych zabiegów. U wszystkich poddanych próbie odnotowano poprawę stanu zdrowia. Od pierwszej mojej głodówki minęło ponad trzy lata. W tym czasie przeprowadziłem 35 głodówek o różnym okresie ich trwania. Niezależnie w tym okresie płukałem i oczyszczałem wątrobę cztero krotnie. Przeszedłem intensywną kurację odgrzybiania ze szczególnym nastawieniem na pozbycie się grzybów CANDIDA.

Morał:

Wbrew opiniom lekarzy wciąż żyję. Mam się dobrze a nawet coraz lepiej. Doceniam jak ważne w życiu jest zdrowie. Żyję zdrowo i na tyle ile to możliwe higienicznie. Moje doświadczenia przekazuję znajomym oraz najbliższej rodzinie i wspólnie cieszymy się z tego że możemy żyć zdrowo. Życzę Wam wszystkim dużo zdrowia i radości jakie nam daje to zdrowie.

W zdrowym ciele zdrowy duch.

Andrzej Klamczyński.

 

 

 

AKTUALNOŚCI

 

 

 

 

 

 

 

 

 

1/2/3. Patronujemy powstającej mapie bioenergoterapeutów zawodowych (proponujemy zgłaszać swoje propozycje  warunki i zasady niżej).

4.Tworzymy listę bioenergoterapeutów rekomendowanych i ośrodków kształcących zawodowych bioenergoterapeutów.

5.  Doradzamy jak dochodzić swoich praw od osób nieuczciwych nazywających się bioterapeutami.

6. Kompletujemy grupy z naszego grona stowarzyszenia i cechu na organizowane w czerwcu szkolenie z zakresu "Wprowadzenie do psychologii i elementy psychoterapii dla bioenergoterapeutów", Kurs pedagogiczny (Izba Katowicka) i na egzaminy czeladnicze i mistrzowskie w zawodzie bioenergoterapii.

7. Oddychanie holotropowe:

ODDYCHANIE HOLOTROPOWE / HOLTROPIC BREATH/

 

Technika Oddychania Holotropowego™ opracowana przez państwa Stanisława i Krystynę GROF, jest jedną z klasycznych metod psychologii transpersonalnej. Jest oparta na 35-letnich badaniach odmiennych stanów świadomości, zapoczątkowanych przez prof. Stanisława Grofa w latach 60 w Czechosłowacji a następnie kontynuowanych w Stanach Zjednoczonych. Stanisław Grof należy do najwybitniejszych przedstawicieli psychologii transpersonalnej. Jest autorem książek poświęconych głównie problematyce odmiennych stanów świadomości i metodzie oddychania holotropowego: „Poza mózg“ (Wydawnictwo A, r. 1999), „Przygoda odkrywania samego siebie” (Uraeus r. 2000), „Obszary nieświadomości“ (Wydawnictwo A, r. 2000).

Holotropowe“ - oznacza dążące do całości. Metoda Oddychania Holotropowego wykorzystuje techniki szybkiego oddychania i różne rodzaje muzyki do wywołania odmiennych stanów świadomości. Odmienne stany świadomości ułatwiają dostęp do wszystkich obszarów ludzkich doznań, umożliwiają poznawanie źródeł naszego zachowania, stłumionych emocji i energii, uwalnianie ich i przekształcanie.

Ta skuteczna i bezpieczna metoda samopoznania łączy rezultaty współczesnych badań świadomości, psychologię głębi i praktykę duchową.

Doświadczenia przekraczające zwyczajne pojęcie czasu, przestrzeni i granic ego dają możliwość odkrywczego spojrzenia na samego siebie w nowym świetle i kontekście jedności duchowej z wszelką egzystencją. Metoda Oddychania Holotropowego umożliwia między innymi przemianę negatywnych stanów psychicznych i przeciwdziałanie ich powrotom, oraz przynosi nowe sposoby rozwiązywania problemów. Nie jest metodą leczenia, ale drogą samopoznania i odkrycia duchowej płaszczyzny życia.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Dr Milan Hrabánek jest lekarzem i psychiatrą z jedenastoletnim doświadczeniem zawodowym oraz certyfikatowanym instruktorem Oddychania Holotropowego, uczniem Prof. Grofa. Jest przewodniczącym Centrum Leczenia Alternatywnego – Holos w Republice Czeskiej z siedzibą w Opavie. W ostatnich latach zajmuje się przede wszystkim leczeniem uzależnień i kryzysów duchowych, wykorzystując metody psychologii transpersonalnej.

Warsztaty adresowane są do osób:

·         Zainteresowanych samopoznaniem i pracą nad sobą.

·         Szukających orientacji duchowej, głębokiego podejścia do sensu życia i dialogu z ludźmi o podobnym nastawieniu

·         Uczestniczących w programach rehabilitacyjnych dla uzależnionych

·         Szukających skutecznej profilaktyki uzależnień

·         Wyrastających (pochodzących z) w nieharmonijnych lub dysfunkcyjnych rodzinach

·         Pracujących z ludźmi (psychologowie, pracownicy opieki zdrowotnej, doradcy, terapeuci)

·         Przeżywających zmiany kryzysowe w życiu (rozwód, śmierć bliskich, utrata pracy itp.)

·         Pragnących rozwijać własną twórczość artystyczną

 

PRZECIWSKAZANIA !!!

·         choroby (choroby serca, nadciśnienie, niektóre rodzaje padaczki, glaukom, wypukłość naczyniowa, poważniejsze schorzenia psychiczne, centralnego układu nerwowego, choroby infekcyjne) dla których Oddychanie Holotropowe może być trudne pod względem fizycznym i emocjonalnym.

·         ciąża oraz nadużywanie alkoholu lub narkotyków (z marihuaną włącznie) w ciągu ostatnich 30 dni.

Głównym celem terapii holotropicznej jest uaktywnienie nieświadomości, prowadzące do odblokowania przepływu energii związanej z symptomami emocjonalnymi i psychosomatycznymi oraz przemiany stałego, zablokowanego bilansu tejże energii w strumień przeżyć.
Terapia holotropiczna aktywizuje nieświadomość, która jest tak potężna iż wywołuje niezwykłe stany świadomości . Zasada ta od wieków znajdowała zastosowanie w kontekście szamańskich procedur, aborygeńskich ceremonii uzdrawiających , rytów przejścia, zgromadzeń różnych ekstatycznych sekt i starożytnych misteriów śmierci i odrodzenia.Typowym rezultatem dobrej sesji holotropicznej jest głębokie emocjonalne i fizyczne odprężenie. Przebieg takiego procesu przypomina zazwyczaj orgazm seksualny. Długotrwała hiperwentylacja stanowi potężną i efektywną metodę redukcji stresu i prowadzi do emocjonalnego i psychosomatycznego uzdrowienia. W terapii holotropicznej zastosowanie hiperwentylacji wywołującej niezwykłe stany świadomości do celów leczniczych.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

 

 

 

 

Home ] RAMOWY PROGRAM KURSU ]

 

Send mail to bioenergoterapia@wp.pl with questions or comments about this web site.
Copyright © 2005 PSBUR
Ostatnia modyfikacja: kwietnia 15, 2015 (opracowanie RRUlman)